Centrum pomocy

Potrzebujesz pomocy?

Podaj numer, a oddzwonimy do Ciebie.

Zapisz się do newslettera, aby otrzymać kod rabatowy.

Kategoria: Historia motoryzacji

Puchary wyścigowe. (część 2)

Puchar M Plus M.

Powstał w 1997 roku. Inicjatorem, realizatorem i pomysłodawcą był fascynat i zarazem mecenas sportów motorowych, Pan Ryszard Kaczmarek, ojciec dwóch poznańskich, utalentowanych zawodników Marcina i Macieja. Uważam, że pomysł na zorganizowanie tej wyścigowej serii był strzałem w dziesiątkę. Decyzja była odważna, otwierała zawodnikom drogę do poważnego ścigania,  bądź co bądź nie było to w grupie A (samochody, w których istnieje możliwość dokonywania zaawansowanych przeróbek technicznych, podnoszących moc silnika, polepszających skuteczność hamowania, zmian dokonywanych w zawieszeniu, skrzyniach biegów, układzie wydechowym, dopuszczeniu używania wytypowanych przez organizatora opon wyczynowych np.  slick’ów. Część zawodników posiadała już „sprzęt” z N-kowego pucharu Cinquecento, a część z nich osiągnęła stosowny wiek i nie mogła wystartować już w poprzedniej wyścigowej serii.

Wszystko musiało być oczywiście zgodne z załącznikiem „J”, czyli zbiorze przepisów technicznych przyporządkowanym danej klasie. W tym przypadku była to klasa A-1000. W tamtych latach na rynku wtórnym znajdowało się sporo samochodów z N-kowego Pucharu Cinquecento, a więc aut uzbrojonych już w homologowaną klatkę bezpieczeństwa, posiadających „genetycznie” dobry silnik, o pojemności 900 ccm, nadający się do dalszych modyfikacji. Parę aut w Pucharze M plus M pojawiło się rodem z tras rajdowych, oryginalnych samochodów pochodzących ze znanej „stajni” Fiata – ABARTH.

Po chorobach „wieku szczenięcego” Puchar ruszył pełną parą. Pierwszą, bo była to dama, zwyciężczynią została Małgorzata Serbin. O zaciętości i zmaganiach niech świadczy fakt, że o tytuł Mistrza Polski, do końca walczyło troje zawodników: Małgorzata Serbin ze Szczecina, Maciej Bekas z Poznania, Paweł Kałuża z Kielc. Szczęście uśmiechnęło się do sympatycznej Gośki.

Rok 1998 stał pod znakiem zaciętej walki. Do startu w pucharze zgłosiło się dziesięciu zawodników. Główne „skrzypce” w tej rywalizacji grali: Marcin Kaczmarek, Krzysztof Gawroński, Piotr Litwinowicz „Kuki”- ojciec Damiana, który jak przystało na porządnego syna, stawia obecnie już pierwsze kroki w serii pucharowej KIA Lotos Race oraz Paweł Kałuża i Tomasz Płaczek – „Płakol”. Z tej batalii po 10 eliminacjach zwycięsko wyszedł Marcin Kaczmarek (Automobilklub Wielkopolski), przed „Kukim” i Pawłem Kałużą, popularny „Płakol” –  czwarty.

1999. Zacięta walka i drugi tytuł dla Marcina Kaczmarka.  Aż czterech kierowców, do ostatniej, siódmej eliminacji miało szansę na tytuł mistrzowski: Paweł Kałuża, Marcin Kaczmarek, Piotr Litwinowicz oraz Krzysztof Gawroński. Po zaciętej walce wygrał Marcin, stając się skutecznym obrońcą zdobytego zeszłorocznego, mistrzowskiego tytułu. Pamiętam szalony, decydujący o tytule wyścig w Kamieniu Ślaskim koło Opola, pościg Marcina Kaczmarka za Pawłem Kałużą po popełnionym falstarcie. Postój karny w depo i zwycięstwo starszego z braci w wyścigu, kolejny tytuł mistrzowski.

Należy wspomnieć również o klasie wyścigowej CS-1100, w której startowały Fiaty Cinquecento Sporting. Zacięta rywalizacja trwała pomiędzy dwoma poznańskimi zawodnikami: Arkiem Nowickim i Arturem Czyżem, późniejszym, dwukrotnym triumfatorem Pucharu Alfa Romeo 156.

Rok 2000. Pojawiają się nowi debiutanci, kierowcy którzy „świeżo” uzyskali licencję wyścigową, między innymi: Michał Szerla, syn legendarnego kierowcy wyścigowego i rajdowego – Janusza Szerli, Dariusz Nowicki – brat utytułowanego już Darka, Anna Szydłowska, Wojciech Samp. „Nadjeżdżał coraz szybciej” Maciej Kaczmarek – Junior. I on właśnie wygrywa Puchar M Plus M w ładnym stylu, w drugim sezonie startów, jedną eliminację przed zakończeniem sezonu. Drugi na mecie końcowej„Kuki” – Piotr Litwinowicz, trzeci Mirek Gąsecki.

Rok 2001. Pojawiają się obowiązkowe dla wszystkich zawodników, wyczynowe opony marki Dunlop. Główni pretendenci do tytułu to: Mirosław Gąsecki, Dariusz Markuszewski, Grzegorz Sieczkowski i Darek Nowicki. W końcu tytuł mistrzowski zdobył zasłużenie Mirosław Gąsecki.

Najlepszą rekomendacją dla Pucharu M plus M niech będzie porównanie czasów, „kręconych” na poszczególnych okrążeniach przez popularne „tysiączki”. Czasy te były porównywalne z tymi, które osiągali kierowcy ścigający się w Pucharze Alfa Romeo, a „odczuwalność ścigania się” i satysfakcja z jazdy bezcenna.

Wyścigi polskie przeżywały nadal renesans. Po „żółtym ekspresie”, Pucharze Renault Megane, przyszedł czas na „ekspres czerwony”. Koncern Fiata postanowił wznowić wielki serial pucharowy. Tym razem wybór padł na produkt Alfa Romeo, model 156. Wyścigowej, światowej historii Alfy nie trzeba bronić. Alfa Romeo „zapisała złote karty” znacząco w wyścigach. Już w roku 1913 powstał pierwszy samochód wyścigowy z 4 cylindrowym silnikiem, o pojemności 6 litrów i mocy 60 KM! W Formule 1 Alfa związana była z takimi kierowcami jak Juan Manuel Fangio – pięć tytułów mistrzowskich, wywalczonych w latach pięćdziesiątych oraz Mario Andretti, mistrz F1 z 1978 roku, później przyszły tytuły zdobywane w mistrzostwach świata samochodów turystycznych i wyścigach, między innymi w niemieckim DTM. Wracając na nasze podwórko. Do polskiej edycji pucharu wybrano model ze sprawdzonym dwulitrowym, szesnastozaworowym silnikiem TWIN SPARK.

Puchar Alfa Romeo. Rok 2000. Puchar ruszył w 2000 roku. Zgromadził na starcie najlepszych utytułowanych zawodników oraz bardzo zdolnych jak się okazało później pretendentów do tytułów mistrzowskich. Ze starej gwardii meldują się: Zbyszek Szwagierczak, Sebastian Mielcarek, Arkadiusz Nowicki, Wojciech Cołoszyński, Małgorzata Serbin, Piotr Litwinowicz, Zbigniew Łacisz oraz utalentowani „szybcy i wściekli”: Artur Czyż, Marcin Kaczmarek, Marcin Banaszak.

Artur wygrał puchar, drugi był Robert Kisiel, trzeci Sebastian Mielcarek, czwarty Marcin Banaszak, piąty „Szwagier”, szósty Marcin Kaczmarek.

Parę słów o Arturze Czyżu: w 2000 roku miał zaledwie 25 lat, był trzykrotnym, kartingowym Mistrzem Polski, 1998 V-ce Mistrzem Polski w klasie Cinquecento 900, 1999 – Mistrzem Polski w klasie Cinquecento Sporting, sięgnął po trofeum Pucharu Alfa Romeo 156 – w roku 2000 i 2002, był prawie etatowym zawodnikiem zasłużonego dla wyścigów polskich POL-CAR’u z Poznania, w roku 2008, 2009 – zdobył tytuł Mistrza Polski w klasie 1400 Długodystansowych Samochodowych Mistrzostwach Polski.

2001. 2000 rok potwierdził w stu procentach celowość powołania do życia kolejnego pucharu. Zawodnicy zdali egzamin w stu procentach, ich ogromne zaangażowanie i ambicje przerosły oczekiwania organizatorów. W tym sezonie okrzepły nowe zespoły wyścigowe, swoją pozycję potwierdził POL-CAR z Poznania, współpracujący ze Zbyszkiem Szwagierczakiem, Arturem Czyżem i Maćkiem Garsteckim, M Plus M wystawił do walki dwa auta. Pojawił się drugi z braci Kaczmarków „Junior”. W ostatnim głównym wyścigu, w Kielcach wygrał właśnie Maciej, po pięknej walce z doświadczonym Maciejem Tomaszewskim. O kolejności na podium zadecydował ostatni zakręt. Macieju! Szkoda, że był to Twój ostatni wyścig w karierze. Końcowe wyniki Pucharu Alfa Romeo: 1. Robert Kisiel, 2. Artur Czyż, 3. Marcin Kaczmarek.

2002. Do ostatniej eliminacji na Torze Poznań była otwarta sprawa tytułu mistrzowskiego, czy Artur Czyż, Robert Kisiel, Jakub Golec? Po zaciętej walce, zdarzenia określanego wyścigiem sezonu, zwycięzcą pucharu Alfa Romeo i Mistrzem Polski został po raz drugi Artur Czyż, zwyciężając jednym punktem z Robertem Kisielem! Trzeci Jakub Golec,czwarty Marcin Bartkowiak, piąty Zbigniew Szwagierczak, szósty Maciej Garstecki.

 

2003. Tytuł mistrzowski dlaKuby Golca, V-ce mistrzowski tytuł dla Roberta Kisiela, trzecie miejsce wywalczył Marcin Bartkowiak.

Forma wyścigów, mających rangę Mistrzostw Polski, jakim był kolejny z pucharów – Puchar Alfa Romeo potwierdziła, że jest najlepszą formą zawodów, dającą szansę młodym talentom, pozwalającym odebrać nieocenioną wiedzę od starszych, utytułowanych zawodników. Podwójny „dublet” Artura Czyża, wywalczenie tytułu w pierwszej edycji, wdarcie się do czołówki kierowców najbardziej prestiżowego serialu wyścigowego w kraju był możliwy również dla 25-latka, można by rzec – trochę debiutanta.   CDN…


Komentarze

Aby poszukiwania prezentu były jeszcze lepsze, używamy ciasteczek (ang. cookies) w celach statystycznych i marketingowych. Przeczytaj więcej w Polityce Prywatności