Ayrton Senna - wielka kariera i śmierć, która zmieniła F1 na zawsze

Kategoria: Historia motoryzacji

Od śmierci Ayrtona Senny na torze Imola w 1994 roku minęło już prawie 30 lat. 

Dziesięcioletnia kariera Senny obfitowała w mistrzostwa, zwroty akcji i ustanawianie rekordów. Dla F1 był to okres najciekawszych pojedynków, które ekscytowały zwykłych ludzi i wbudzały zainteresowanie mediów. Czytaj dalej, a poznasz 10 najważniejszych momentów w karierze Senny. Odkryjesz też szczegóły śmierci Senny oraz dowiesz się, jak jego tragedia wpłynęła na przyszłość F1.

10. Grand Prix Japonii 1990 r.

W 1990 roku Alain Prost, odwieczny rywal Senny, odszedł z McLarena-Hondy do Ferrari. W poprzednim sezonie podczas ostatniego wyścigu, jakim tradycyjnie było GP Japonii, doszło do incydentu. Otóż kolizja spowodowana przez Prosta wyrwała tytuł z rąk Senny i sprawiła, że to Prost świętował mistrzostwo.

Tym razem do GP Japonii kierowcy podchodzili z nieznaczną przewagą punktową Ayrtona.

Przed wyścigiem Senna narzekał, że Pole Position, z którego miał startować, zostało ustawione po złej stronie toru. Ostrzegał, że jeśli Prost, startujący z drugiej pozycji, lecz po czystej stronie toru, wystartuje lepiej, ten na pierwszym zakręcie nie zdejmie nogi z gazu.

Jak powiedział, tak zrobił. Senna już na pierwszym kornerze zajechał drogę Prostowi, prowokując wypadek i eliminując z wyścigu ich obu. Dzięki temu w 1990 roku mistrzostwo trafiło do Senny. W kartach historii F1 ta kraksa zapisała się jako jeden z najbrutalniejszych rewanżów wśród kierowców.

9. Pojedynek Senny z Schumacherem

Senna vs Schumacher - gdyby nie przedwczesna śmierć Brazylijczyka, pewnie teraz mówilibyśmy o tej rywalizacji jako o najwspanialszej w historii F1. Niestety, świat został z niej ograbiony. Jej przedsmak mogliśmy ujrzeć w 1992 roku, kiedy Schumacher rozpoczynał swój pierwszy pełny sezon w Formule 1.

Ich pierwsze spięcie miało miejsce podczas GP Brazylii, gdy Schumacher skrytykował Sennę za niekonsekwentną jazdę. Kierowca McLarena odpowiedział, zrzucając winę na problem z silnikiem, który wpływał na prędkość bolidu.

Schumacher nie musiał długo czekać na odwet. Po tym jak wbił się w tył bolidu Senny na GP Francji, Brazylijczyk udzielił mu publicznej lekcji przed kamerami, próbując go ośmieszyć.

Kierowcy ponownie się pokłócili już dwa wyścigi później, na GP Niemiec. Senna narzekał na Schumachera, że Niemiec spowalniał go, jadąc przed nim na treningu. 

Wiedząc obecnie, jak potoczyły się losy obu kierowców, znaczące są słowa Senny, który powiedział: “Chcę żyć w pełni, bardzo intensywnie. Nigdy nie chciałbym żyć częściowo, cierpiąc z powodu choroby lub niepełnosprawności. Jeśli kiedykolwiek zdarzy mi się wypadek, który ostatecznie pozbawi mnie życia, mam nadzieję, że zdarzy się on w jednej chwili.” Można powiedzieć, że Ayrton zmarł tak, jak chciał. Schumacher natomiast, 20 lat później, uległ wypadkowi na nartach, przez który doświadcza teraz dokładnie tego, co zawsze było największym koszmarem Senny.

8. Wojna na słowa z Jackie Stewartem

Po kolizji Senny i Prosta nie milkły głosy, iż Brazylijczyk inicjuje wiele niebezpiecznych sytuacji na torze. Po kolejnym wyścigu swoje zdanie o Sennie wyraził Jackie Stewart. Szkot, przeprowadzając z nim wywiad, stwierdził, że Ayrton miał więcej kolizji z innymi kierowcami, niż wszyscy dotychczasowi mistrzowie świata razem wzięci.

Senna odparł, iż jest zdziwiony słowami Stewarta, który jest przecież doświadczonym kierowcą i wie, na czym polega ten sport. Wywiad obfitował w fajerwerki i przeszedł do historii jako jeden z najsłynniejszych dialogów pomiędzy byłym i aktualnym kierowcą F1.

7. Koło w koło z Mansellem

Inny kierowca wyprzedzający Sennę był niecodziennym widokiem. Najpopularniejszym z takich wyczynów był bez wątpienia manewr Nigela Mansella podczas GP Hiszpanii w 1991 roku. Ten pojedynek po dziś dzień pozostaje jednym z najciekawszych w historii F1.

6. GP Japonii w 1988 roku

Pierwszy tytuł mistrzowski Senny opiewał w dramaturgię. Sezon ‘88 należał do McLarena - każdy wiedział, że to tutaj trafi tytuł, nie było tylko wiadomo, do którego kierowcy - Senny czy Prosta. Przed GP Japonii, Senna miał 8, a Prost 7 zwycięstw na koncie. Obaj mieli identyczne bolidy - jak dwie krople wody. 

Zwycięstwo Senny na torze Suzuka oznaczałoby dla niego mistrzostwo. Senna miał w tym wyścigu Pole Position, tuż obok ustawiony był Prost. Wyścig zaczął się dla Brazylijczyka fatalnie - zgasił samochód na starcie a inni kierowcy cudem uniknęli zderzenia z nim. Ayrton spadł wtedy na 14. pozycję, lecz szybko odrabiał straty. Już na pierwszym okrążeniu wyprzedził sześciu kierowców, dając nadzieję na punkty. 

Szczęśliwie dla Senny, jadący na pierwszej pozycji Prost zaczął mieć problemy ze skrzynią biegów, a Brazylijczyk niedługo potem zameldował się na trzecim miejscu. Pomiędzy nim a rywalem z zespołu znajdował się jeszcze Ivan Capelli z drużyny Leyton Cars i to on jako pierwszy prześcignął Prosta. Nie cieszył się jednak długo, bo jego bolid odmówił posłuszeństwa. W konsekwencji musiał wycofać się z wyścigu. 

Na placu boju o pierwsze miejsce pozostali więc Prost i Senna. Francuz miał niesprawną skrzynię biegów i spowalniali go kierowcy, których musiał dublować. Na 27. okrążeniu Prosta przyblokował Rial Andrea de Cesaris, przez co Senna uzyskał szansę na wyprzedzenie rywala z zespołu. Skorzystał z niej i na kolejnych okrążeniach coraz bardziej oddalał się od Francuza. Do końca wyścigu utrzymał pierwsze miejsce, walcząc jedynie ze śliskim torem. Zwyciężając, zdobył tego dnia swoje pierwsze mistrzostwo świata. Wraz z nim, ze szczęścia płakała cała Brazylia.

5. GP Brazylii w 1991 roku

Wyścigi w rodzimym kraju były dla Senny jednymi z najtrudniejszych. W 1991 roku miał już na koncie dwa mistrzostwa świata, jednak ani razu nie wygrał jeszcze w Brazylii. Miało się to zmienić, jednak w dramatycznych okolicznościach.

W tamtym sezonie walka toczyła się pomiędzy McLarenem oraz Williamsem. Ferrari Prosta było zbyt słabym samochodem, przez co częściej oglądaliśmy pojedynki pomiędzy Senną w McLarenie a Mansellem w Williamsie. Ten naciskał na Brazylijczyka przez cały wyścig, jednak musiał zjechać do boksu przez uszkodzenie skrzyni biegów oraz opony.

ayrton senna - bolid f1 mclaren-honda

wikimedia commons / Instituto Ayrton Senna / cc by-sa 2.0

Do Senny zaczął się jednak zbliżać inny kierowca Williamsa - Riccardo Patrese. Widać było, że bolidy Williamsa były w tamtym sezonie szybsze niż te ze stajni Mclarena. Na kilku ostatnich okrążeniach Ayrton na domiar złego zaczął mieć problemy ze skrzynią biegów - w końcu do dyspozycji pozostał mu jedynie szósty bieg. Na domiar złego zaczęło mocno padać, przez co Senna gestykulował w stronę organizatorów, by skrócili wyścig. Bezskutecznie.

Na szczęście dla Brazylijczyka także i Williams miał problemy ze skrzynią. Pojedynek trwał do ostatnich sekund wyścigu. Kierowca Williamsa zameldował się na mecie zaledwie 2 sekundy później niż Senna. 

4. Grand Prix Monaco 1984

To w roku 1984 rozpoczął się pierwszy sezon Senny w F1. W jego karierze wyścig w Monako był przełomowy - wtedy cały świat zobaczył, jak bardzo utalentowanym był kierowcą. GP Monako było szóstym wyścigiem w 1984 roku. Jego faworytami byli kierowcy McLarena - Niki Lauda i Alain Prost, którzy mieli na koncie po dwa zwycięstwa.

Pole Position należało do Prosta, drugie miejsce startowe miał Nigel Mansell, Lauda po kwalifikacjach był dopiero 8., natomiast Senna 13. Tor był całkowicie pokryty wodą, a widoczność miejscami spadała do zera.

Wielu kierowców tego dnia miało problemy. Mansell chwilowo wyprzedził nawet Prosta, lecz wkrótce wpadł w poślizg i utracił prowadzenie. W międzyczasie kolejnych kierowców wyprzedzali Lauda i niespodziewanie Senna. Brazylijczyk dopadł Laudę na jednym z zakrętów i wyprzedził go. Ten manewr zrobił wrażenie na wszystkich - młody, niedoświadczony kierowca wyprzedza wielkiego austriackiego mistrza. Senna tracił do pierwszego Prosta aż pół minuty, lecz z każdym okrążeniem zyskiwał 4 sekundy i jechał najlepiej z całej stawki. Wyścig jednak przerwano, co wzbudziło ogromne kontrowersje wśród fanów i komentatorów. Wygrał Prost, lecz prawdziwym zwycięzcą wśród większości kibiców i komentatorów został Ayrton Senna. Gdyby wyścigu nie przerwano, być może to on byłby zwycięzcą.

3. Grand Prix Portugalii - 1985 

Senna zapisał się na kartach historii jako król deszczu i właśnie w takich warunkach zdobył swoje pierwsze Grand Prix. W 1985 Brazylijczyk przeszedł do Lotusa, jednego z czołowych zespołów. Bolid Lotusa był jednak wyraźnie słabszy niż McLarena, odstawał też nieco od Williamsa i Ferrari.

W portugalskim Estoril Senna świetnie spisywał się w kwalifikacjach, zdobywając pierwsze w życiu Pole Position. Prost, startujący z drugiego miejsca, zapewne spodziewał się szybkiego i łatwego prześcignięcia młodego Brazylijczyka.

Jego plany pokrzyżował jednak ulewny deszcz. Podczas takiej pogody lider na pierwszym zakręcie ma o wiele lepszą sytuację niż oślepiona przez niego reszta stawki. Start wypadł więc idealnie dla zespołu Lotusa. Prost poślizgnął się na prostej startowej i wyjechał jako trzeci. Drugi jechał de Angelis, który po 20 okrążeniach tracił już do Senny 30 sekund. Brazylijczyk sygnalizował organizatorom, że warunki do jazdy są zbyt ekstremalne i należy przerwać wyścig. Nie posłuchano go jednak, a na 30. okrążeniu wypadek wykluczył z rywalizacji Prosta. Senna zwyciężył.

Ten wyścig był dla kierowców niezwykle wymagający. Wystarczy zestawić ze sobą czasy okrążeń. W kwalifikacjach Senna przejechał swoje najlepsze okrążenie 23 sekundy szybciej niż swoje najlepsze okrążenie w wyścigu. 

2. Kwalifikacje w Monaco 1988 r.

Do dziś uważane za najlepsze okrążenie w kwalifikacjach F1. Senna udzielił później wywiadu, w którym powiedział, że jechał instynktownie, znajdował się w innym wymiarze: “Byłem w tunelu, znacznie poza świadomością, w oderwaniu od wszystkiego poza mną. Tego dnia uświadomiłem sobie, że to moje maksimum, nie ma miejsca na nic więcej. To uczucie nie powtórzyło się już nigdy”. 

Senna, jadąc na pierwszym miejscu, wyprzedzał drugiego Prosta aż o 55 sekund. Niestety na 67. okrążeniu stracił koncentrację i rozbił auto o barierki. Mając tak ogromną przewagę, mógł już jechać spokojnie. To jednak nie było w jego stylu, za co przypłacił odpadnięciem z praktycznie wygranego już GP Monaco w 1988 r. 

1. Grand Prix Europy 1993 r.

11 kwietnia 1993 roku pierwsze okrążenie na torze Donington przeszło do historii jako najlepsze w historii Formuły 1. Senna pokazał, jak genialnym jest kierowcą, z dziecinną łatwością wyprzedzając kolejnych rywali. Startował z 5. miejsca i już podczas pierwszego okrążenia zajmował pierwsze, wyprzedzając kierowców Williamsa. Drużyny, która w tamtym czasie miała najlepsze bolidy, o kilkadziesiąt koni mocniejsze niż McLaren, który jednak lepiej zachowywał się w deszczu.

To okrążenie pokazało wszystkie zalety Senny - jego agresywność, odwagę, opanowanie, zdecydowanie i umiejętność jazdy po mokrym torze. Senna wygrał wyścig, podczas gdy jego odwieczny rywal, Prost, narzekał na swój bolid. Rozbawiony Ayrton zaproponował mu na konferencji zamianę na samochody. 

Śmierć Ayrtona Senny, czyli Grand Prix San Marino w 1994 roku

Piątek

Śmierć Ayrtona Senny była dla całego świata szokiem, a dla F1 największą tragedią w dziejach. Nad San Marino tego dnia zawisło fatum, stało się coś, co nie miało prawa się zdarzyć. Wyścigi F1 stawały się przecież coraz bezpieczniejsze.

Tym bardziej dziwił wypadek Rubensa Barrichello w piątkowym treningu. Kibice F1 wstrzymali oddech gdy jego bolid uderzył w barierę z opon i kilkukrotnie koziołkował. Kierowca trafił do szpitala z uszkodzonym nadgarstkiem i złamanym nosem, jednak przeżył

Warto wspomnieć, że ostatni wtedy śmiertelny wypadek na Grand Prix F1 miał miejsce 12 lat temu, w 1982 roku, gdy podczas GP Kanady zginął Ricardo Paletti. Sport zdobył międzynarodową popularność, a wielką zasługę miały w tym pojedynki pomiędzy Senną a Prostem. Po zakończeniu kariery przez Francuza, wyzwanie Brazylijczykowi rzucił młody Niemiec - Michael Schumacher.

Senna w tym sezonie znalazł się w Williamsie, dzięki czemu miał duże szanse na mistrzostwo. Mimo to, w pierwszych dwóch wyścigach wygrywał Schumacher w swoim świetnym Ferrari. Senna nie był do końca zadowolony z bolidu, który zachowywał się nieprzewidywalnie.

Sobota

Na torze Imoli drużyna Williamsa miała zrobić postęp i zacząć odrabiać straty, w czym pomóc miała nowa specyfikacja. To był dopiero trzeci start Senny w nowym teamie. W kwalifikacjach udało się zająć pierwsze miejsce, lecz Ayrton nadal narzekał na nieprzewidywalne zachowanie bolidu.

bolid ayrton senna williams

wikimedia commons / morio / cc by-sa 4.0

Zeszło to jednak na drugi plan, bo w sobotnich kwalifikacjach Roland Ratzenberger uderzył prosto w betonową barierę na najszybszym zakręcie na torze - Villeneuve. Po wypadku stracił przytomność i w krytycznym stanie trafił do szpitala. Niestety kilka godzin później Austriak zmarł, wszyscy po tej informacji byli w szoku.

Niedzielnych zawodów jednak nie odwołano, bowiem nie było żadnych okoliczności, które z technicznego punktu by to uzasadniały. Nikt nie spodziewał się, że niedziela będzie równie tragiczna.

Niedziela

Przed wyścigiem Senna udzielił wywiadu, w którym przyznał, że w F1 brakuje mu Prosta. Wydawało się, że Francuz nie był już dla Brazylijczyka największym wrogiem, lecz serdecznym przyjacielem, z którym łączyły go wspomnienia. Teraz jego największym rywalem miał być Schumacher - młody i waleczny Niemiec, którego wielki talent dopiero co mieliśmy poznać.

Tuż po starcie zdarzył się wypadek. Auto J.J. Lehto zgasło przy starcie i uderzył w nie rozpędzony Pedro Lamy. Kierowcom nic się nie stało, lecz części z aut raniły lekko 9 widzów na trybunach. Zaczęto sprzątać tor, a wszyscy kierowcy poruszali się za samochodem bezpieczeństwa, którym był zwykły Opel Vectra. Spowalniał on bolidy, przez co opony kierowców F1 nie mogły się dobrze rozgrzać.

Gdy samochód bezpieczeństwa w końcu zjechał, Senna był na prowadzeniu, lecz tuż za nim podążał Schumacher. Podczas 7. okrążenia, kolejnego po restarcie, bolid Senny wypadł z toru na zakręcie Tamburello. Wyglądało to tak, jakby samochód przestał skręcać. Uderzył w ścianę z prędkością ponad 200 km/h, odbił się od niej i zatrzymał się tuż przy asfalcie. Głowa Ayrtona lekko drgnęła, po czym pozostawała już bezwładna.

W tym miejscu zdarzały się już wypadki, z których kierowcy wychodzili bez szwanku. Medycy dość szybko dotarli na miejsce. Szybko stało się jasne, że Senna poniósł śmiertelne obrażenia. Miał pecha, gdyż element zawieszenia przebił osłonę kasku i ranił go w głowę. Kierowcę przetransportowano do szpitala, gdzie sztuczna aparatura podtrzymywała pracę serca do godziny 18:40. Zmarł w wieku 34 lat. Po wypadku w kokpicie Senny znaleziono zakrwawioną flagę Austrii, którą po wyścigu chciał uhonorować Ratzenberga, zmarłego dzień wcześniej.

wypadek ayrtona senny

wikimedia commons / vikiskiss / cc by-sa 4.0

Informację o śmierci Senny podano na długo po zakończeniu wyścigu, który nieświadomi tragedii kierowcy dokończyli normalnie. W tym fatalnym dniu miał miejsce jeszcze jednej incydent. Z bolidu Michela Alborety oderwało się koło, które raniło czterech mechaników. Oni również trafili do szpitala. 

1 maja 1994 roku był jednym z najczarniejszych dni w historii Formuły 1. Obnażył jak niebezpiecznym sportem jest F1. Sąd stwierdził później, że przyczyną wypadku było złamanie kolumny kierowniczej, choć niektórzy nie uznawali takiej przyczyny za realną.

Senna miał wyjątkowego pecha. Gdyby element zawieszenia poleciał kilka centymetrów dalej, zapewne by przeżył, gdyż kierowca nie doznał żadnych innych obrażeń. W dniu jego pogrzebu na ulicach Sao Paulo zgromadziły się miliony osób. 

ayrton senna nagrobek

wikimedia commons / Morio / cc by-sa 3.0

Zmiany, które nastąpiły w F1 po śmierci Ayrtona Senny

Śmierć Senny uzmysłowiła wielu, jak niebezpiecznym sportem jest F1. Dokonano zmian, dzięki którym przez 8 kolejnych lat w F1 nie mieliśmy żadnego śmiertelnego wypadku. 

W 1995 roku wprowadzono surowsze normy crash testów w F1. W 1996 przeprojektowano kaski chroniące kierowców, a dwa lata później wprowadzono uwięzi kół, dzięki którym po wypadku nie wystrzeliwały w powietrze.

W 2003 r. powstał system podtrzymywania głowy i szyi (HANS). To mocowanie kasku do ramion, które chroni kręgosłup kierowcy w razie wypadku. Od 2018 roku kierowcę chroni system Halo, czyli zakrzywiony tytanowy pałąk umieszczony nad głową kierowcy. Halo może wytrzymać nacisk rzędu 12 ton. Mimo początkowej krytyki, element ten uratował już życie wielu kierowcom, m.in. Grosjeanowi, Leclercowi, Makino i Russelowi.

halo w f1

wikimedia commons / Artes Max / cc by-sa 2.0

Zmieniono również układ niektórych torów. Na Imoli ścigano się co prawda aż do 2006 roku, lecz już rok po śmierci Senny zakręt Tamburello przeprojektowano tak, by był szykaną. Wiele torów poszerzono oraz powiększono strefy bezpieczeństwa.

Ayrton Senna - na zawsze wielki

Senna był bez wątpienia jednym z najlepszych kierowców w historii Formuły 1. Jeździł fantastycznie w każdych warunkach. Mógł poszczycić się wieloma sukcesami. Trzy razy zdobywał Mistrzostwo F1, wygrał 41 ze 162 GP, w których startował.

Jego rywalizacja z Alainem Prostem przeszła do historii jako jedna z najwspanialszych w historii sportu. Przedwczesna śmierć Ayrtona była wielką tragedią dla całego świata, lecz przyniosła wiele potrzebnych zmian w Formule 1 i być może ocaliła dziesiątki przyszłych żyć.

źródło zdjęcia głównego: wikimedia commons / Instituto Ayrton Senna / cc by-sa 2.0

Dzięki za przeczytanie artykułu. Jeśli jesteś fanem sportowych samochodów, sprawdź ofertę Devil-Cars i przeżyj przygodę na torze wyścigowym


Komentarze

Blog

Najlepsze samochody hybrydowe w 2021 roku
Ferrari LaFerrari - najlepsze Ferrari w historii?
Hamowanie silnikiem - czym jest i jak to się robi?

Ranking Samochodów

KTM X-BOW
295 KM
Lamborghini Gallardo
315 KM
Ferrari F430
315 KM

Kontakt

Aby poszukiwania prezentu były jeszcze lepsze, używamy ciasteczek (ang. cookies) w celach statystycznych i marketingowych. Przeczytaj więcej w Polityce Prywatności